Czasem zastanawiam się czy cokolwiek ma jeszcze sens,
czy potrafię normalnie funkcjonować
oddychać,
mówić,
wyrażać uczucia,
szczerze się uśmiechać...
Każdego dnia zadając sobie to
pytanie tracę kontrolę nad swoją świadomością.
Chcę być szczęśliwa
i czerpać z życia wszystko co najlepsze.
Tak więc staram się zapomnieć wszystko. Będę wredna jak nigdy. Muszę pokazać, że jestem silna. Twarda jak skała. Nic mnie nie będzie obchodzić. Teraz ja będę dbać o własny tyłek.
Znowu postawiłam na zmiany. Szukam inspiracji i motywacji. Nie obchodzą mnie hejty, a jeśli już ktoś mnie obraża, to niech mi to powie prosto w twarz, a nie potajemnie pisze w internecie, bo jest to naprawdę żałosne. No cóż, może robisz to z zazdrości? Nie masz własnego życia i wtrącasz się do czyjegoś. Mówisz, że nienawidzisz takich ludzi, a sam się taki stajesz. Hipokryzja. Wiem, że cudowne jest uczucie przewagi nad innymi, ale czy jest ci to aż tak potrzebne?
Czy można kogoś jednocześnie kochać i nienawidzić? Czy to nie jest niemożliwe? Nie potrafię tego zrozumieć...ale chyba jest prawdopodobne. Kręcę się w kółko i nie wiem co czuję. Jedno
i drugie.
Czy potrafiłabym zrezygnować ze swoich dotychczasowych marzeń? Od zawsze marzyłam o jednym, a teraz...już nie jestem przekonana. A jeżeli się do tego kompletnie nie nadaję? Boli mnie już głowa od tego myślenia...nie chcę popełniać już błędów. A od tego zależna jest moja przyszłość. Jak dojść do porozumienia ze sobą? Jak być pewnym swoich wyborów?
Zauważyłam, że od dłuższego czasu nie potrafię podjąć sama decyzji. Czegokolwiek to dotyczy...nie umiem, bo uważam, że moja decyzja będzie na pewno zła i przyniesie jeszcze więcej problemów. Czy to się zmieni? Nic już nie pojmuję.
Czasem nienawidzę tego świata. Wokół pełno fałszywych ludzi. Mówią jedno, a robią drugie. Ufając im sama potem wszystko tracę. Na początku myślę, że mogę im wszystko powiedzieć, a po jakimś czasie wykorzystują to przeciwko mnie lub rozsyłają te rzeczy jak jakieś email'e. Trudno jest znaleźć kogoś, komu w pełni zaufasz. Kogoś komu możesz powiedzieć kto Ci się podoba, a ona nikomu nie wyjawi tego bez twojej zgody. Komu możesz powierzyć największy sekret, a będziesz pewny, że ona nigdy nie zdradzi go żadnej osobie.
Czemu nie wierzę w swoje umiejętności. Wmawiam sobie, że jestem do niczego. Od dziecka swoją przyszłość wiązałam z muzyką...a teraz? Nie jestem już tak pewna jak kiedyś. Nie potrafię podjąć żadnej decyzji. Dlaczego...?
Nani hitotsu tayorenai
Nani hitotsu shinjirarenai
Semete yume de areba sukuwareta no ni
Sosogareru unmei ga
Ryoute wo mitashite iku
Watashi hitori dake ja tarinai
/ Jeżeli macie jakiekolwiek pytania to piszcie, z chęcią na nie odpowiem.
Dziękuję za ponad 1150 wyświetleń, to dużo dla mnie znaczy.
do następnego
Aneta xx
do następnego
Aneta xx
Nie bądź wredna.:P Nie wiem, co się tam u Ciebie dzieje, ale ja nieraz miałam ciężkie kryzysy i zamierzałam być twarda i wredna. Ale nie dość, że to nic nie da w ŻADNEJ sytuacji, to jeszcze trudno się zmienić z dnia na dzień, a szczególnie na gorsze. Nie polecam. Trzeba przetrwać inaczej. :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w szkole! Też idę do drugiej klasy w tym roku. :)