poniedziałek, 9 stycznia 2017

Dlaczego?

8.12.2016

Dlaczego?
Dlaczego mnie nie widzisz?
Dlaczego mnie nie słyszysz?
Dlaczego nie jestem już ważna?
Dlaczego czuję pustkę?
Dlaczego jestem sama?
Dlaczego Cię wciąż kocham?
Dlaczego?

 
 Czasami czuję, że nie jestem w stanie nic zmienić. Innym daję rady, a sama ich nie biorę do siebie.
Jestem okropnym człowiekiem. Chociaż nie wiem czy nawet człowiekiem.
Zawsze wszystko niszczę.
Czemu nigdy nie mogę być wystarczająco dobra? Idealna? Jak oni wszyscy. Dlaczego ta doskonałość otaczająca mnie nie dotyczy?
Czyżbym sobie zasłużyła na taką karę? Czy to jest w ogóle jakaś kara?
Jedyne co we mnie się dzieje to chaos. Ogromny chaos. Dezorientacja. Brak siły.
Tylko wieczne poczucie winy. Robienie z siebie ofiary. WIECZNA TRAGEDIA. 
Po co w ogóle ja żyję? Dla cierpienia? Dla niszczenia siebie i innych? Dla kogo? Siebie?
Na pewno nie.

Tęsknie za prawdziwym życiem. Wspomnienia przywołują wspaniałe chwilę, których teraz mi bardzo żal. Dlaczego czas tak szybko mija? Jest moim największym wrogiem.
Dlaczego znowu czuję się samotnie? Przecież nie jestem sama. Mam pełno przyjaciół, rodzinę. Wszystko, co najważniejsze w życiu. Czego chcieć więcej? Czego?!
Chcę być wolna. I silna. Mająca czas na wszystko. Inteligentna. Zdrowa. Ładna. Szczupła. Idealna.
Zabierzcie mój mózg. I pozostałości z serca. Zabierzcie!

_________________________________________________________________________________

Życie jest złe.
Najgorsze nieodwzajemnione miłości.
Uczucie zimna.
Samotność.
Kołatanie serca.
Mdłości.
Zostawmy to wszystko.
Opuśćmy ten świat.
Bądźmy wolni.
Żyjmy prawdziwie.



Jestem samolubna. Strasznie samolubna. Słaba.

Nie jestem znowu sobą. Nie mogę tego zrozumieć.


_________________________________________________________________________________


Odpowiedz mi na to pytanie.
Czy każdy wrażliwiec jest artystą...? Czy to każdy artysta jest wrażliwcem?


Czy kiedykolwiek zrozumiesz, że byłeś pierwszym, którego pokochałam?
Idealnie i prawdziwie.
Nigdy nie mogłam zrozumieć dlaczego.
Kocham u ludzi wyjątkowość...inność.
I właśnie to zobaczyłam w Tobie.
Tylko w Tobie.
 _________________________________________________________________________________

   Gdybym tylko zawsze robiła to o czym pomyślę. Jestem w tych kwestiach naprawdę kiepska. Mówię o noworocznych postanowieniach. Minęło 10 dni, a ja wciąż stoję w miejscu i nie wiem jak się ruszyć. Która droga jest tą właściwą? Skąd będę wiedziała, że to własnie ta?
   Czasami zachowuję się jak małe dziecko. Obracam się dookoła z głową podniesioną ku górze
i jedyne co widzę to sufit. Powinnam dostrzec jego barwę, kurz na lampie czy nawet pajęczynę
w kącie. Jednak, gdy pomyślę o czymś zupełnie innym tracę kontrolę nad moją wyobraźnią tworząc kolejne, trudne do spełnienia marzenia,
   Kiedy minęło te 15 lat? Wytłumacz mi, jak to jest możliwe, że już "zaraz" będę dorosła?
Nie jestem gotowa. Na nic.

Czuję strach o przyszłość swojego kraju. Strach o życie swoich bliskich i własne.

Strach to mój wróg. On niszczy moje zdrowie, prześladuje mnie i będzie to robił, aż do wyniszczenia mojej psychiki.


/Post pisany na przełomie 12.2016/01.2017

Heroine